|
o czasopiśmie | reklama | prenumerata | autorzy | rada naukowa | redakcja |
||||||||||||||||||
![]() |
|
|||||||||||||||||
| aktualne wydanie | archiwum | artykuły | kalendarium | partnerzy | inicjatywy | wydawnictwo | ||||||||||||||||||
![]() |
||||||||||||||||||
|
Zapraszamy do przeczytania najciekawszych listów docierajšcych do redakcji Miesięcznik „DROGI lądowe–powietrzne–wodne“ obchodzi swój mały Jubileusz – ukazuje się od roku. To wprawdzie krótki okres jak na czasopismo, ale ważny przede wszystkim dla coraz liczniejszego grona czytelników i – powiedzmy wprost – dla samej Redakcji. Rok jest bowiem wystarczająco długim okresem, aby zdobyć pozycję na trudnym rynku tzw. czasopism branżowych oraz zweryfikować celowość wydawania miesięcznika i jego zakres tematyczny. Z wielką satysfakcją stwierdzam, że „Drogi” pod każdym względem przeszły zwycięsko niełatwe próby wprowadzania i ugruntowania swojej obecności na tym rynku właśnie. Piszę to nie tylko jako członek Rady Naukowej miesięcznika od samego początku jego istnienia, ale przede wszystkim jako zwykły czytelnik, gdyż znajduję w nim coraz bogatszą ofertę tematyczną, zwiększające się grono autorów, wybitnych specjalistów w swych dziedzinach, oraz wszechstronną informację o bieżącym życiu naukowym i technicznym w obszarach odpowiadających tytułowi pisma. Jest ono z jednej strony cennym merytorycznie źródłem informacji o najnowszych, ściśle związanych z praktyką, badaniach naukowych, z drugiej zaś strony – swoistą kroniką przedstawiającą ostatnie, bardziej interesujące realizacje krajowe i zagraniczne oraz sprawozdania z konferencji i innych spotkań środowiska akademickiego i technicznego. Można śmiało powiedzieć, że Redakcja – acz nieliczna – jest wszędzie i „trzyma rękę na pulsie”, więc zamieszczane w „Drogach” materiały są aktualne. Nieskromnie zauważę, że niewątpliwy sukces tego miesięcznika jest w dużej mierze efektem bieżących kontaktów Redakcji ze światem nauki. Umiejętność wyszukiwania i skłaniania wybitnych niejednokrotnie autorów do publikowania na łamach „Dróg”, świadczy o dobrym rozumieniu przez Redakcję prostej zasady, że ranga czasopisma zależy od poziomu zamieszczanych w nim prac. Z drugiej strony wypada też podkreślić, że skoro wybitni autorzy godzą się na zamieszczanie swych artykułów w „Drogach”, to uznają, że warto to robić, bo znajdą szerokie grono czytelników. Czego zatem więcej żądać od czasopisma ukazującego się dopiero od roku? Jeśli do jego wysokiej rangi merytorycznej oraz ciekawie i na bieżąco zamieszczanych różnego rodzaju informacji, także tych o planowanych konferencjach i seminariach, dodać szalenie atrakcyjną formę graficzną „Dróg”, to uzyskamy obraz bardzo pożytecznego i już powszechnie uznawanego czasopisma, które z przyjemnością bierze się do ręki. Używając nieco zbanalizowanej, ale dobrze i krótko oddającej rzeczywistość terminologii, można pod adresem Redakcji złożyć jedno tylko życzenie: „Tak trzymać!”. Nie oznacza to jednak zaniechania poszukiwania nowych treści i form redakcyjnych. Znając inwencję i zaangażowanie Zespołu Redakcyjnego w „dobrą robotę”, jestem zupełnie spokojny, że nie osiądzie on na laurach. „Tak trzymać” oznacza więc, że nadal należy wykazywać dotychczasowy zapał do wydawania „Dróg”. prof. dr hab. inż. Wojciech Radomski, Politechnika Warszawska Z okazji jubileuszu miesięcznika „DROGI lądowe–powietrzne–wodne” składam zasłużone gratulacje. W życiu człowieka jest to czas ważnego, intensywnego rozwoju. Ponadto taki „mały człowiek” z dumą utrzymuje równowagę. Myślę, że podobnie jest i w przypadku jubileuszowego czasopisma. Przedmiotowe pismo znalazło już swoje odpowiednie miejsce, gdyż traktuje sprawy drogowe znacznie szerzej niż to jest zwykle postrzegane. Drogi to drogi lądowe, powietrzne oraz wodne. Wszystkie one mają niebagatelne znaczenie w infrastrukturze transportowej. Cieszę się, że od samego początku powstania czasopisma mam okazję z nim współpracować. Jestem członkiem jego Rady Naukowej wśród wielu zacnych postaci ze świata techniki i nauki – co poczytuję sobie jako osobiste wyróżnienie. Ponadto miałem okazję w jednym z pierwszych numerów przybliżyć szerokiemu gronu czytelników tradycję i nowoczesność mostów Singapuru. Redaktorzy pisma uświetnili też swoją obecnością organizowane przez mój zespół Świąteczne Drogowo-Mostowe Żmigrodzkie Sesje Naukowe składając czytelnikom relacje z VIII i IX Sesji na temat nowości w przepustach i przejściach dla zwierząt w infrastrukturze komunikacyjnej. Licząc na dalszą, owocną współpracę i taką poczytną zawartość przyszłych zeszytów jak w jubileuszowym roku powstania pisma – multos annos „DROGI lądowe–powietrzne–wodne”… Dr hab. inż. Adam Wysokowski, prof. Uniwersytetu Zielonogórskiego Kierownik Zakładu Dróg i Mostów Mija już rok od chwili pojawienia się na rynku pierwszego numeru czasopisma Drogi. Fakt ten został odnotowany z wielką satysfakcją przez wszystkich użytkowników dróg lądowych, wodnych i powietrznych. Wypełnia bowiem istniejącą do tej pory lukę, integrując jednocześnie wszystkie rodzaje transportu. Spośród kilkudziesięciu artykułów, które ukazały się na łamach czasopisma w 2008 roku, większość poświęcona była drogom lądowym, w tym również mostom, wiaduktom itp. Taka polityka redakcji nie może jednak dziwić, gdyż najważniejsze i jednocześnie największe inwestycje w naszym kraju związane są z wielkim przedsięwzięciem, jakim bez wątpienia jest organizacja EURO 2012. Dlatego też wydłużająca się sieć autostrad, dróg szybkiego ruchu czy nowoczesnych magistrali kolejowych, to zwiększająca się liczba ich użytkowników, a tym samym, o czym jestem głęboko przekonany, wciąż rosnąca liczba czytelników. Ze swej strony pragnę z zadowoleniem stwierdzić, że czasopismo Drogi pozostaje otwarte. Publikują w nim bowiem nie tylko autorytety i samodzielni pracownicy naukowi, ale również ludzie młodzi dopiero startujący w tej dziedzinie. Redakcja reaguje bardzo szybko na różnego rodzaju uwagi, niekiedy krytyczne, informuje na bieżąco o najważniejszych wydarzeniach, konferencjach itp. zapewniając wszystkim zainteresowanym możliwość wymiany poglądów i doświadczeń. W każdym kolejnym numerze, oprócz perfekcyjnej szaty grafi cznej, której pozazdrościć może wiele redakcji, zauważam zmiany, może niekiedy niewielkie, ale zawsze poprawiające wizerunek czasopisma. Tak trzymać! dr hab. inż. Jacek Januszewski, prof. Akademii Morskiej w Gdyni Miesięcznik „DROGI lądowe–powietrzne–wodne” pojawił się na rynku jako odpowiedź na oczekiwania środowisk technicznych i menedżerskich, aby powstała wspólna platforma wymiany poglądów pomiędzy specjalistami zajmującymi się szeroko rozumianą problematyką drogową. Dzięki zapałowi zespołu redakcyjnego, od samego początku miesięcznik ten stał się czasopismem o wyjątkowym charakterze. Można powiedzieć, że jest to czasopismo profesjonalne pod każdym względem, zarówno co do jego treści, jak i formy. Cechuje go z jednej strony staranny dobór merytoryczny zamieszczanych w nim artykułów, z drugiej zaś wyjątkowo wysoki, jak na czasopismo o charakterze technicznym, poziom edytorski. Pierwszorzędny, chciało by się rzec „luksusowy”, papier, staranna grafika, wreszcie znakomite zdjęcia – wszystko to sprawia, że każdy kolejny egzemplarz bierze się z przyjemnością do ręki. Non plus ultra. Tak trzymać! dr hab. inż. Krzysztof Stypuła, prof. Politechniki Krakowskiej Na rynku wydawniczym związanym z transportem można znaleźć wiele tytułów. Są to tygodniki, miesięczniki, kwartalniki oraz publikacje okazjonalne związane z konkretnym wydarzeniem lub fi rmą transportową. Cechą charakterystyczną jest, w większości przypadków, wąski zakres tematyczny spraw omawianych we wspomnianych tytułach wydawniczych. Nasz „jednoroczniak” – „DROGI lądowe–powietrzne–wodne” – już samym tytułem wskazuje na to, co łączy wszystkie środki transportu. Jest to przestrzeń, w której odbywa się proces transportowy – droga. Inna dla różnych środków transportu. Jednak nie ona sama jest obiektem zainteresowania Redakcji i Autorów artykułów. Także środki transportu, sterowanie i problemy bezpieczeństwa ruchu znajdują swoje miejsce w publikacjach „Dróg”. Jeżeli dodamy do tego wysokiej jakości szatę graficzną (człowiek 80% informacji odbiera wzrokiem), ciekawy serwis „Aktualności” oraz relacje z ważnych spotkań (konferencji, seminariów) to otrzymujemy nowoczesny miesięcznik dotyczący problemów bardzo istotnej gałęzi gospodarki, jaką jest transport. Zwraca także uwagę wysoki nakład periodyku oraz dbałość Redakcji by tytuł trafiał do bibliotek i czytelni wyższych uczelni związanych z kształceniem na kierunku „transport” i pokrewnych. Gratulacje z okazji zakończonego sukcesem pierwszego roku działalności i życzenia dalszej owocnej pracy. dr hab. inż. Zbigniew Lozia, prof. Politechniki Warszawskiej Ten pierwszy rok obecności na rynku wydawniczym miesięcznika „DROGI lądowe–powietrzne–wodne” był dla mnie jako czytelnika potwierdzeniem siły konkurencji. Powstało nowe, świetnie redagowane czasopismo, wpisujące się w potrzeby szeroko rozumianej branży drogowej. Z kolei jako autor, podziwiam profesjonalizm i zaangażowanie oraz dużą aktywność redakcji. Z okazji jubileuszu życzę sił do pracy, aby zapoczątkowane dzieło rozwijało się, przynosząc satysfakcję zarówno wydawcom, jak i czytelnikom. dr inż. Marek Salamak Katedra Dróg i Mostów Politechniki Śląskiej Młodemu, a już popularnemu czasopismu, obchodzącemu w tych dniach pierwszą rocznicę powstania składamy serdeczne gratulacje i życzenia. Gratulujemy godnej podziwu reporterskiej aktywności, ciekawych i różnorodnych w tematyce artykułów oraz nowoczesnej i bogatej szaty edytorskiej. Wszystko to sprawia, że miesięcznik „Drogi” jest coraz szerzej postrzegany w środowisku mostowców a także coraz wyraźniej obecny w życiu naszego Związku. Pani Redaktor Naczelnej oraz całemu Zespołowi Redakcyjnemu przekazujemy wyrazy uznania oraz życzenia dalszego rozwoju pisma i zwiększenia jego popularności na rynku czasopism specjalistycznych. dr inż. Andrzej Niemierko Przewodniczący Oddziału Warszawskiego Związku Mostowców RP W życiu chyba każdego profesjonalisty są chwile, gdy odczuwa się brak możliwości konfrontacji własnej wiedzy i praktyki z osiągnięciami, a często i porażkami innych. Takim forum, które zapewnia właściwy rozwój każdego z nas jest prasa fachowa, którą w Polsce trudno było określać mianem obfitej i na dobrym poziomie edytorskim. Nasze krajowe tytuły nie dysponowały wystarczająco silnym zapleczem, by dotrzymać kroku osiągnięciom prasy zagranicznej i sprostać wysokim kosztom edycji, stąd ich żywot często bywał efemeryczny, ze szkodą dla sprawy. Dlatego też przez lata zazdrościliśmy kolegom z krajów zachodnich, którzy mieli i nadal mają do dyspozycji dobre edytorsko i ciekawe merytorycznie tytuły w dużej obfitości. I oto pojawiły się „DROGI lądowe–powietrzne–wodne”, wchodząc przebojem na nasz smutnawy rynek, oferując czytelnikom dobry towar w atrakcyjnej formie, dzięki czemu mogliśmy wreszcie podnosić swoje kwalifikacje bez uczucia zażenowania, że „tekst bardzo dobry, ale ta szata graficzna...”. A konkurencja dostała bodziec do podnoszenia poziomu swoich wydawnictw! Mamy więc teraz swoje „World Highways” czy „Traffic Technology International” I nie musimy się wstydzić! Może sobie pochlebiam, ale za zaszczyt poczytuję możliwość współtworzenia tak dobrego periodyku, jakim są DROGI, w tak znakomitym towarzystwie autorów i redaktorów. Życzę Redakcji dalszych dobrych lat, nieustannie zwyżkującego poziomu i nakładu oraz wyrozumiałej korekty. Jerzy Narożny Dyrektor firmy Traffpol Szanowna Redakcjo, mam zaszczyt wraz z Wami już od roku tworzyć część czasopisma „DROGI lądowe–powietrzne–wodne”. Wraz z Wami starałam się być częścią zespołu, który dla naszych Czytelników tworzy to piękne czasopismo. Dziś, w dniu pierwszych urodzin, pragnę wszystkim Czytelnikom i całej Redakcji złożyć gorące podziękowania za wspólnie spędzony czas. Kochani pracownicy Redakcji pamiętajcie że bez Was stworzenie tak przyjaznego czasopisma dla nas piszących i Naszych Czytelników byłoby niemożliwe, a na pewno bardzo utrudnione. Jednocześnie dziękuję Redaktorom Naczelnym za zaufanie, jakim mnie obdarzyli. Wykonywana praca była dzięki Wam wszystkim o wiele przyjemniejsza, niż mogłoby się to wydawać. mgr inż. Dominika Szterk doktorantka w Katedrze Lotnictwa na Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej Czasopisma branżowe, to na rynku czytelniczym, zawsze mniejsza lub większa, ale nisza. Kiedy się na takowe trafi (nieważne, czy opowiadające o kulturze, gospodarce, czy przyrodzie), to ma się wrażenie, że gazeta taka żyje jedynie siłą inercji, a podstawową grupę czytelniczą jest dla niej sama redakcja. I wygląda to mniej więcej tak: „niewyjściowa” okładka, jakiś przypadkowy layout; wewnątrz „blaszane” strony wypełnione maczkiem druku, a strona ilustracyjna, jak u „cioci na imieninach” i teksty pisane językiem tylko zbliżonym do polskiego… Tymczasem mija 12 miesięcy ukazywania się nowego czasopisma, którego profil jego twórcy wpisali w szeroko rozumiany obszar infrastruktury drogownictwa. Pismo nazwali niby nie odkrywczo – „Drogi”, ale sposób w jaki je redagują i wydają, to już zupełne przeciwieństwo tego, o czym pisałem powyżej. Najpierw zaskakująca konsekwencja edytorska i to przy konwencji wymuszającej niemałą autorską pracę nad każdym kolejnym numerem. W środku tematyka najczęściej raczej fachowa, a patrzy się na to (a bywa, że i czyta) bez wysiłku. Decyduje o tym odważne łamanie tekstu, dużo światła na kolumnach, a przede wszystkim bardzo bogata i pomysłowa strona fotograficzna. Może nie do końca przekonują teksty na tzw. apli, np. biała czcionka na czarnym tle, które mniej chętnie chce się czytać. Pochwalić chciałbym także dobór tekstów. W zasadzie w każdym numerze spotkać można materiały bardzo odległe od sztampy. Możemy z miesięcznikiem „drogowo” popodróżować po świecie, a jak wiadomo „podróże kształcą”. Niemniej ważnym jest zauważanie roli polskiej nauki i jej wpływu na praktyczne rozwiązania w różnych miejscach kraju. I jeszcze, co ciekawe, ten nowy periodyk „nie politykuje” i nie karmi swoich czytelników „gadającymi głowami”. I choć może (niekoniecznie w związku z tym), po rocznej lekturze wciąż nie wiem dlaczego w Polsce nie ma autostrad, to jednocześnie okazuje się, że w moim kraju można jednak zbudować całkiem dobre „Drogi”. Życzę kolejnego roku i następnych w równie dobrej kondycji redakcyjnej, edytorskiej i coraz więcej czytelników. Tomasz A. Żak dziennikarz, reżyser, Pełnomocnik ds. PR POLDIM S.A. w Tarnowie Miesięcznik „DROGI lądowe–powietrzne–wodne” można określić mianem profesjonalnego wydawnictwa branżowego. Szczególną uwagę zwraca jego wyjątkowo nowoczesna i elegancka szata graficzna. Istotnym, a zarazem nowatorskim wśród pism branżowych rozwiązaniem są zastosowane uszlachetnienia druku, takie jak matowa folia oraz lakierowane wybiórczo elementy grafiki na okładce. Niewątpliwie podnosi to walory estetyczne czasopisma. Pozytywne wrażenia wywołuje również prosty, „czysty” layout okładki. Kolorystyka okładki – elegancka, matowa czerń jest znakomitym tłem dla odważnego koloru i wyraźnej czcionki użytej w tytule pisma. Kiedy wziąłem do ręki pierwszy numer pisma, moją uwagę zwróciły przede wszystkim fotografie. Znakomite jakościowo, z ciekawymi obiektami, w dużych formatach. Każdy kolejny numer potwierdza moje pierwsze wrażenie. Cieszy mnie konsekwencja graficzno-stylistyczna pisma. Połączenie dużych powierzchni fotografii z układem tekstów pozostawiającym sporo wolnej przestrzeni powoduje, że „Drogi” zarówno czyta się, jak i ogląda bardzo komfortowo. Andrzej Garbowski Dyrektor oddziału Wrocław Agencja reklamowa Mirwal ART. Sp. z o.o. |
|||||||||||||||||
|
|
|
|||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
||||||||||||||